06 September 2010 04:39:08
Strona g³ówna
RRN w diecezji
Historia
Struktura
Cele ruchu
Formacja
Duchowo¶æ
Kierownictwo
Medytacja
Grupy dzielenia
Rozwa¿ania o Wierze
Rekolekcje wakacyjne
Artyku³y
Galeria
Download
Kontakt
Linki

Rankingi
P³ockie strony


Medytacja
 "Aposto³owie w wieczerniku nie wiedzieli co ich czeka. Byli zalêknieni, obawiali siê o sw± przysz³o¶æ. Prze¿ywali jeszcze zaskoczenie spowodowane ¶mierci± i zmartwychwstaniem Jezusa, odczuwali te¿ niepokój po Jego Wniebowst±pieniu. Maryja, „która uwierzy³a w s³owa powiedziane Jej od Pana" (£k 1, 45), czuwaj±c z aposto³ami na modlitwie, uczy³a ich wytrwa³o¶ci w wierze.
Jej wiara przekonywa³a, ¿e Duch ¦wiêty w swojej m±dro¶ci zna dobrze drogê, któr± ich prowadzi, ¿e mo¿na zaufaæ Bogu, oddaj±c Mu ca³kowicie do dyspozycji siebie, swoje talenty i ograniczenia oraz swoj± przysz³o¶æ."  

"Drodzy przedstawiciele ró¿nych nowych ruchów w Ko¶ciele! ¯ywotno¶æ waszych wspólnot jest znakiem czynnej obecno¶ci Ducha ¦wiêtego! To z wiary Ko¶cio³a i z bogactwa owoców Ducha ¦wiêtego zrodzi³a siê wasza misja. Mam nadziejê, ¿e bêdzie was coraz wiêcej, aby s³u¿yæ sprawie Królestwa Bo¿ego w dzisiejszym ¶wiecie. Wierzcie, ¿e ³aska Bo¿a towarzyszy wam i starajcie siê,by by³a obecna w ¿ywych tkankach Ko¶cio³a, a szczególnie tam, gdzie kap³an, zakonnik czy zakonnica nie mog± dotrzeæ. Ruchy, do których przynale¿ycie s± ró¿norodne. Karmicie siê nauk± pochodz±c± z ró¿nych, uznanych przez Ko¶ció³ szkó³ duchowo¶ci. Korzystajcie z m±dro¶ci ¶wiêtych, siêgajcie do ich spu¶cizny. Formujcie wasze umys³y i serca w oparciu o dzie³a wielkich mistrzów oraz ¶wiadków wiary, pamiêtaj±c, ¿e dziedzictwo szkó³ duchowo¶ci nie powinno byæ zamkniête, jak skarb w klasztorach czy bibliotekach. M±dro¶æ ewangeliczn±, zaczerpniêt± z dzie³ wielkich ¶wiêtych i sprawdzon± we w³asnym ¿yciu, trzeba nie¶æ w sposób dojrza³y, nie dziecinnyi te¿ nie agresywny, w ¶wiat kultury i pracy, w ¶wiat mediów i polityki, w ¶wiat ¿ycia rodzinnegoi spo³ecznego. Sprawdzianem autentyczno¶ci waszej wiary i waszej misji, która nie zwraca uwagina siebie, ale realnie budzi wiarê i mi³o¶æ, bêdzie porównanie z wiar± Maryi. Przegl±dajcie siê w Jej Sercu. B±d¼cie Jej uczniami!".

"Gdy nape³nieni Duchem ¦wiêtym aposto³owie poszli na ca³y ¶wiat, g³osz±c Ewangeliê, jeden z nich, Jan, aposto³ mi³o¶ci, w szczególny sposób "wzi±³ Maryjê do siebie" (J 19, 27). G³êboka wiê¼ z Jezusem i z Maryj± pozwoli³a mu skutecznie g³osiæ, ¿e "Bóg jest mi³o¶ci±"(1J4,8- 16). S³owa te zacytowa³em i ja, jako przes³anie pierwszej encykliki mego pontyfikatu: "Bóg jest mi³o¶ci±"- Deus caritas est! Ta prawda o Bogu jest najwa¿niejsza, najistotniejsza. Wszystkim tym, którym trudno uwierzyæ w Boga, dzi¶ powtarzam: "Bóg jest mi³o¶ci±". B±d¼cie i wy, drodzy przyjaciele, ¶wiadkami tej prawdy. Bêdziecie nimi skutecznie, je¶li bêdziecie siê uczyæ w szkole Maryi. Przy Niej do¶wiadczycie, ¿e Bóg jest mi³o¶ci±, i tego kochaj±cego Boga bêdziecie przekazywaæ ¶wiatu, w tak ró¿norodne i bogate sposoby, jakie Duch ¦wiêty wam podpowie."


Fragmenty przemówienia
Ojca ¶w. Benedykta XVI
Jasna Góra – 27.05.2006r.   

POJÊCIE I CEL MEDYTACJI

Przez wyraz rozmy¶lanie zwykle oznaczamy modlitwê my¶ln± w ogóle. (...) Skoro przyjêli¶my prawdê Bo¿± przez ¿yw± wiarê, wówczas rozum stara siê poznaæ j± dok³adniej i g³êbiej. Zastanawiamy siê nad ni±, staramy siê wnikn±æ w jej tre¶æ. Jest to praca umys³owa. Trzeba jednak pamiêtaæ o tym, ¿e celem tej pracy umys³owej, tego rozmy¶lania nie jest wzbogacenie naszych wiadomo¶ci, ale mi³o¶æ Bo¿a. Staramy siê poznaæ g³êbiej prawdê Bo¿±, by j± bardziej pokochaæ,a w niej Boga. I dlatego punkt ciê¿ko¶ci w modlitwie my¶lnej le¿y w mi³o¶ci, a nie w poznaniu. Poznanie i rozwa¿anie jest tylko przygotowaniem duszy do mi³owania. Wprawdzie poznanie jest w pewnej mierze koniecznym przygotowaniem do mi³o¶ci, bo nie mo¿na mi³owaæ tego, czego siê wcale nie pozna³o; nigdy jednak poznanie nie jest – przynajmniej na tej ziemi – miar± mi³o¶ci. Mo¿e kto¶ posiadaæ bardzo skromne poznanie prawdy Bo¿ej, a jednak doskona³± mieæ mi³o¶æ, a z drugiej strony mo¿liwe jest g³êbokie poznanie pozbawione mi³o¶ci. O stopniu mi³o¶ci decyduje ³aska Bo¿a i pokora. (...) „Aby siê dobrze modliæ, nie potrzeba du¿o my¶leæ, ale du¿o mi³owaæ”.


A. ¯ychliñski, Wtajemniczenie w umiejêtno¶æ ¶wiêtych, Poznañ, 1947, s. 50n. 


POTRZEBA ROZMY¦LANIA

Nic nie mo¿e lepiej [ni¿ medytacja] zwalczyæ wad charakteru, daæ nam ¿ywszego pragnienia podobieñstwa do Tego, który powiedzia³: „Uczcie siê ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych”. Modlitwa taka czyni nasze serce coraz podobniejszym do Naj¶wiêtszego Serca Jezusa, gdy¿ – nawet nie wiedz±c o tym – na¶laduje siê tych, których siê kocha prawdziwie i g³êboko. Bywaj± charaktery bardzo trudne, które mog± siê zmieniæ jedynie przez mi³uj±c± kontemplacjê Pana Jezusa na modlitwie. 

R. Garrigou-Lagrange, Trzy okresy ¿ycia wewnêtrznego, t. I, s. 453

***

Modlitwa my¶lna, aby by³a sta³a i skuteczna w drodze do zbawienia, musi byæ w ¶cis³ym znaczeniu codzienna. (...)
Mniej ni¿ pó³ godziny nie wystarcza, aby modlitwa my¶lna by³a owocna. (...)
Szczególne znaczenie dla ca³o¶ci ¿ycia wewnêtrznego posiada modlitwa poranna, zanim wejdzie siê w codzienne zajêcia.

Ona ustawia wtedy ca³y dzieñ, jest tak± porann± ofiar± dnia, tzn. prac, rado¶ci, smutków, niepokojów, d±¿eñ.


  D. Wider, Wezwani do ¿ycia, s. 299

 

gfhfgh

Schemat rozmy¶lania wg metody sulpicjañskiej  

Metoda sulpicjañska (nawa pochodzi od Seminarium ¶w. Sulpicjusza w Pary¿u) zosta³a sformu³owana przez J.J. Olier.


Sprowadza siê ona do trzech zasadniczych elementów: „mieæ Chrystusa Pana przed oczyma, w sercu i w rêkach”. Wed³ug Olier taka metoda wyra¿a istotê ¿ycia chrze¶cijañskiego: Chrze¶cijañstwo sk³ada siê w³a¶nie z tych trzech punktów i ca³a metoda modlitwy w tym siê zawiera: by patrzeæ na Jezusa, jednoczyæ siê z Jezusem i dzia³aæ w Jezusie. Pierwszy punkt prowadzi do szacunku, uwielbienia i adoracji, drugi do zwi±zania siê, jedno¶ci z Nim, trzeci do dzia³ania – nie samodzielnie, lecz w³±czonego w moc Jezusa Chrystusa.  

I. PRZYGOTOWANIE
  1. W i e r z ê, Bo¿e, ¿e jeste¶ przy mnie, ¿e ogarniasz mnie swoj± mi³uj±c± obecno¶ci±… 
  2. P r z e p r a s z a m  Ciê, Jezu, za moje niewierno¶ci; za to, ¿e ci±gle tak ma³o Ciê kocham… 
  3. Sam z siebie nie potrafiê siê modliæ, p r o s z ê  o dar modlitwy Ciebie, Duchu ¦wiêty, Duchu £aski i ¶wiat³a, U¶wiêcicielu dusz, Ojcze ubogich.. 
  4.      
II. TRZON MEDYTACJI    


 

  1. Adoracja (Jezus przed moimi oczyma)
    • czytam wybrany tekst i refleksyjnie próbujê poj±æ s³owa skierowane do mnie: jak mam je rozumieæ, co Jezus chce mi przez nie powiedzieæ...
    • ws³uchujê siê w Jego s³owa
    • wol± i uczuciem anga¿ujê siê w przeczytany i przemy¶lany tekst
    • stosownie do przeczytanych tre¶ci próbujê wyraziæ swoje pragnienia i uczucia: adoracjê, uwielbienie, wdziêczno¶æ, rado¶æ...
    • patrz±c na siebie i widz±c, jak daleko mi do realizowania w ¿yciu s³ów Jezusa, staram siê wyraziæ Mu swoja skruchê
          
  2. Komunia” z Jezusem (Jezus w moim sercu)
    • próbujê przemy¶leæ i przemodlone tre¶ci duchowo uzewnêtrzniæ, uczyniæ je swoimi
    • oczekujê, by Jezus przyszed³ do mnie i zaszczepi³ we mnie to wszystko, co zawar³ w swoich s³owach
    • próbujê uczestniczyæ w Jego uczuciach, pragnieniach...
          Jezu, chcê, by Twoje my¶li, pragnienia, bóle stawa³y siê moimi my¶lami, pragnieniami, bólami...
    Wejd¼ w moje „ja”, zabierz moj± wolê dla siebie...      
    Chcê Ci oddaæ moje serce...        
    Chcê znikaæ w Tobie i dla Ciebie...
  3.  
  4. Wspó³praca (Jezus w moich rêkach)
    • tre¶ci przemy¶lane i prze¿yte z Jezusem maj± wydaæ owoc, s³owa, w które siê ws³uchiwa³em, maj± staæ siê „cia³em”
    • jaki konkretny kszta³t maj± one przybraæ w moim ¿yciu?  
    • próbujê sformu³owaæ konkretne postanowienia

         Duchu ¦wiêty spraw, bym wspó³pracowa³ z Twoj± ³ask±... ja sam nie potrafiê siê zmieniæ,  nawróciæ...
         Chcê tego, do czego mnie wzywasz, ale z Tob± i w Tobie…
 
III. ZAKOÑCZENIE


  1. P r z e p r a s z a m  Ciê, Panie, za wszystkie zawinione roztargnienia i niewierno¶ci w czasie tej modlitwy…  
  2. D z i ê k u j ê  Ci za otrzymane ³aski…  
  3. O w o c e  tej modlitwy  z a w i e r z a m  T o b i e,  M a r y j o, by¶ je chroni³a i ogarnia³a swoim wstawiennictwem...


Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Reklama

eXtreme-fusion

Shoutbox
Musisz zalogowaæ siê, aby móc dodaæ wiadomo¶æ.

Brak wiadomo¶ci. Mo¿e czas dodaæ w³asn±?
Ankieta
JAK OCENIASZ NASZ¡ STRONÊ INTERNETOW¡?









Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Wygenerowano w sekund: 0.01 150,699 Unikalnych wizyt